Menu
Najnowsze wpisy

Zapraszam na recital Jacka Stęszewskiego w Klubie BUDA
ul. Czapskich 2, Kraków
godz.: 20:00

BILETY - 20/30 zł / studenci - 10 zł

* REZERWACJA PRZEZ SMS
Wyślij SMS na nr 533 242 733 o treści 
"MIASTO (Kraków), Imię i Nazwisko, Ilość biletów". 
Bilety będą do odebrania w cenie z przedsprzedaży bezpośrednio przed koncertem.

Trio:
Jacek Stęszewski - śpiew gitara
Janusz Bińkowski - klawisz, gitara, instr. perkusyjne
Michał Kubarski - akordeon


"Peweksówka" będzie wędrówką po czasach PRL-u i powrotem do lat 80/90. Znajdą się tam piosenki wspominające zakupy w Peweksie, tankowanie na kartki na CPN, przypomnimy sobie jak smakowała woda firmowa z saturatora oraz guma turbo, przeniesiemy się także do roku 1990 na mistrzostwa świata we Włoszech oraz powspominamy nasze pierwsze filmy na kasetach VHS. Nie zabraknie także wujka z RFN przywożącego z zagranicy kolorowe katalogi i "czekoladę z okienkiem". Będzie także trochę o komputerach tamtych czasów, czyli Commodore 64 i Amiga. Podsumowaniem płyty będzie piosenka inspirowana mistrzowskim i ponadczasowym dziełem Staszka Berei, czyli filmem "Miś". Nie zabraknie tez obowiązkowych pieśni z Księżycówki.

 

https://www.facebook.com/events/1966738893553120/

Przeczytano: 39
Oceń ten wpis:
0

Dodane przez Data: - Nowości

Na jesień nie ma rady. Ciemno, zimno i deszczowo (z krótkimi przerwami). Ale właśnie odebrałem z tłoczni moją najnowszą płytę „Ach-poezja!” i wrzuciłem na Youtube najbardziej udaną jak sądzę piosenkę z tego albumu: moją kompozycję do wiersza „Deszcz jesienny” Leopolda Staffa. Niech Was ukołysze…

Zapraszam do posłuchania.

Kuba Michalski

Przeczytano: 405
Oceń ten wpis:
0

Dodane przez Data: - Nowości

Dobry wieczór!
To mój pierwszy wpis tutaj. Na początek, skoro to strona dotycząca poezji śpiewanej, postanowiłam zaprezentować utwór, który napisałam do wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt. "Deszcze", a który zagrałam z moim zespołem Smutne Piosenki. To moja pierwsza próba stworzenia muzyki do cudzego tekstu, zawsze przedtem udźwiękowiałam własne słowa. Sami oceńcie, jak sobie poradziłam z tym zadaniem. Choć "Deszcze" to wiersz wojenny, jego wersja śpiewana kiedyś przez Ewę Demarczyk wydała mi się zbyt wojskowa. Zapraszam do posłuchania mojej interpretacji.
Paulina Frąckowiak

Przeczytano: 429
Oceń ten wpis:
0