Równowaga

Agnieszka Chrzanowska



Na lewej nodze - sumienia -

Za wiele miał brzemienia.


Na prawej nodze - wiary -


Zbyt małe miał ciężary.


Prawą nogą podskakiwał,


Lewej prawie nie używał.


Lewa noga mu ciążyła,


Prawa nazbyt lekka była.


Całkiem przebrał miarę winy,


Bo popełniał zdrożne czyny.


I zmęczony był i chory;


Nocą go męczyły zmory.


Nie jak czyści i odważni -


Był bez szans na równoważni.


Ciągle spadał, bo się wahał.


Był nie pewny i miał stracha.


Mówił: w końcu się odmienię,


Lecz leserem był i leniem.


Nawet ustać nie dał rady.


I nie wygrał Olimpiady.

 


AGNIESZKA CHRZANOWSKA MENU


WYBIERZ AUTORA TEKSTÓW