Tej która miły do mnie powiedziała,
tej której oczy jeszcze od łez mokre
prosiły mnie błagały i kochały,
ja tej kobiecie szczęścia nie przyniosę.

A jednak jednak wciąż na świecie żyję
i marzy mi się że z wiosną daleką
poranna rosa znów mnie gdzieś upije
i dym ogniska nadleśną przesieką.

Kogoś ochrania skóra,
kogoś jutro miłe,
jednych chroni kultura,
drugich dobry posiłek.
Ciebie ratuje pomada
Jego ratuje robota.
Mnie nie ratujcie,
nie trzeba,
jakoś nie mam ochoty.

Tej która miły do mnie powiedziała,
tej której oczy jeszcze od łez mokre
prosiły mnie błagały i kochały,
ja tej kobiecie szczęścia nie przyniosłem.

A jednak jednak wciąż na świecie żyję
i marzy mi się że z wiosną daleką
poranna rosa znów mnie gdzieś upije
i dym ogniska nadleśną przesieką.

sł. Jan Stefański

WYBIERZ AUTORA TEKSTÓW