W cieniu motyli w cudzej świecy blasku a
Pustą ulicą idzie człowiek mały E a
Kieszenie pełne rzeczy niepotrzebnych F
Kroczy powoli dziecko dzieci biednych G
Dumne i pewne swych podartych butów F
Ciągle przed siebie z dziurą na kolanach G

Idzie i idzie C G a
Nidy nie przestanie

Obok nocy jadą białe limuzyny
Świat bogaty się kręci do głowy kołacze
On na nic nie patrzy, ciągnie swój wózeczek
Pełen kwiatów, on nigdy nie płacze
Aż doszedł człowiek mały w świat  potężnych ludzi
Puka cicho serduszko ze snu kwiaty budzi
Krok jeden mu brakuje, lecz wózeczek skręca
A, aaa...

WYBIERZ AUTORA TEKSTÓW