Żagiel

 

Żagiel

Bez Cła

sł. i muz. Klaudiusz Żukowski.

 

W zadymionej tawernie bije serce portu
Stare łajby uśpione skrzypią przez sen
Ktoś zanucił dwa słowa do krzywego akordu
A ty w ciszy cierpliwie czekasz na dzień

W porankowym zwierciadle przegarnąłeś swe szoty
I odetchnałbyś bryzą wiejącą wsród kej
Białe mewy krzycząco rozpoczęły swe loty
A ty nadal cierpliwie czekasz na rejs

Ref.:
Hej biały żaglu – morski ptaku
Lecący śladem zmąconych gwiazd
Szlakiem uśpionych na dnie wraków,
Pozostawionych pustych gniazd

I zbudziło się serce wielkiego żaglowca
Przeciągnęły się liny, zaskrzypiał znów maszt
Dziesiątki butów uderzyło o pokład
A ty w piersi nabrałeś zachodni wiatr

I tak gnasz goniąc gwiazdy za horyzontem
choć wieloma bliznami pokrytą masz twarz
Jednak kiedyś dogonisz twą Gwiazdę Północy
I odlecisz w przestrzenie jak ptak

Ref.: …


Smutny Deszcz

 

Smutny Deszcz

Bez Cła

sł. Grażyna Buczek, muz. Klaudiusz Żukowski.

 

Ref:
Smutny deszcz, wiosenny deszcz
Piasek w oczach nie przeszkadza
Kiedy się wypłakać chcesz,
Kiedy pada, ciągle pada…
Moje marzenia…

Już odeszły szczytem ścieżki
Wśród skalistych wietrznych mgieł
Poszły wprost, ku tarczy słońca
Kiedyś znów dogonię je
Moje marzenia…

Rozpuszczonych myśli pasma
Włosów z wolna czesze wiatr
Jeszcze trochę wiatru, deszczu
Stępi klingę bólu czas

Ref:
Smutny deszcz…

Sięgam dłonią ponad głowę
Rzeźbię palcem obrys chmur
Na granicy cienia stoję
Nie pamiętam Twoich słów
Moje marzenia….

Nie rozpadam się, nie sklejam
Tylko pustka, tylko chłód
Schodzę jasną drogą słońca
Schodzę tak po prostu w dół…

Ref:
Smutny deszcz…


Po Prostu Kochaj

 

Po Prostu Kochaj

Bez Cła

sł. i muz. Klaudiusz Żukowski.

 

Bo widzisz w życiu tak już jest  
Że nie da się powiedzieć wszystkiego  
Można napisać piosenkę czy wiersz  
I namalować kolejne straszydło  

Bo w życiu tak już jest  
Że o miłości mówimy bez końca  
Choć i powiedzieć się nie da też  
Jak naprawdę się kocha…  

Kochaj mnie  
Nie pytaj o sens  
Nie pytaj o przyszłość  
Kochaj mnie   
Nawet gdy nam nie wszystko wyszło…

Bo widzisz w życiu tak już jest
Że o cierpieniu mówimy co chwilę
I czym jest ból, a któż to wie
Choć ran nosimy już tyle

Bo w życiu tak już jest
O samotności mówiąc tracimy słowa
Choć w tłumie znajdziesz ją przecież też
I samotność we dwoje…

Kochaj mnie
Nie pytaj o sens
Nie pytaj o przyszłość
Kochaj mnie
Po prostu kochaj.

Sierpniowy sen

 

Sierpniowy sen

Bez Cła

sł. i muz. Klaudiusz Żukowski.

Gorące złote kłosy
Wczesały się w twe włosy
Śledzisz na niebie głowę smoka
I jaskółki goniące go w obłokach

Palcami dotykasz słońce
Jak czereśnie słodko lśniące
Czerwone obłoki przysiadły na dłoni
A ty gładzisz je …
Gładzisz je rzęsami

Śpij i śnij …

Przegarniasz grzywę łąki
Płosząc czerwone biedronki
Wędrownik świerszcz rozbujał źdźbła
I w cieniu stopy ukrył się – będzie grał

Marzeń różowych rzeka
Przysiadła na powiekach
Stuletnia sowa mrugnęła okiem
I opowieść zaczęła snuć
O następnym dobrym dniu

A ty śpij i śnij, dobranoc …

Jesień

 

Jesień

Bez Cła

sł. i muz. Klaudiusz Żukowski.

Szepnęły drzewom liście, że muszą odejść
Że wiatr obiecał im lot z pięknym widokiem
Więcej słońca, wolności wśród chmur
Zasmucił się stary bór.

Popatrz – deszcz
zmył twój wiersz
Z kartek żółtych liści
Wypowiedziany w ciszy
Jeszcze chwytam w dłonie
krople słów

I powiał wiatr podając liściom chłodne dłonie
Te obiecały drzewom, ze wrócą potem
Zamigotało niebo tańcem setek barw
Rozpoczął się ostatni bal

Popatrz – deszcz …

I roztańczyły się walcem nad potokiem
Machały drzewom kołując pod obłokiem
Aż wielka chmura wzruszyła się do łez
I ucichł wiatr…
Popatrz – deszcz …

Jak my

Jak my

Bez Cła

muz. Klaudiusz Żukowski.

 

 

Spójrz, nadchodzi zmierzch
Znów mija nam jeden dzień
Słońce wplątało się w gałęzie drzew

Jak nasze myśli zaplątane
Jak nasze słowa zawikłane
Jak my

Spójrz, wiatr pognał gdzieś
Znów uciekł nam jakiś sens
Postrzępiony, chmurny żagiel zagubił cel

Jak nasze marzenia poszarpane
Jak nasze sny zabłąkane
Jak my

Spójrz, horyzont mgłą pokryty
Tam nasz cel niezdobyty
Przy brzegu tylko stara łódź
A żagiel w strzępach i wiatr przecież uciekł już…

Spójrz, nadchodzi dzień…


Dzień i noc


Dzień i noc

Bez Cła

muz. i sł. Klaudiusz Żukowski

 


A może złączmy godziny
Połączmy nasze dni
Niech poranek mój będzie twoim
A moim niech będzie cały twój dzień

Zawitał do mnie stary gość – nocna ćma
Znów znalazła u mnie słońce – lampy blask
Zagubiona tłucze się w złudzeniach, tak jak ja
A u ciebie budzi się dnia nowego brzask

Zawitał do mnie stary gość – promień dnia
Przysiadł cicho w kącie – odpocząć chyba chciał
Zagubiony wlóczy się, światłami w oknach gra
A u ciebie noc już snuje się wśród bram

A może złączmy godziny
Połączmy nasze dni
Niech poranek mój będzie twoim
A moim niech będzie cały twój dzień

Na ścianie samotnik odlicza życie tik, tak
W deszczowej orkiestrze z parapetem gra
I też mu smutno tak na gwoździu spędzać czas
A u ciebie dom już żyje pełnią dnia

Czytam cię w pogoni liter, zadyszanych słów
Strofami wierszy zbliżyć chcesz skraj naszych dróg
Moje słońce i twój księżyc gonią się bez tchu
A my gdzieś na tej jednej ziemi –  ty tam, a  ja tu

A może złączmy godziny
Połączmy nasze dni
Niech poranek mój będzie twoim
A moim niech będzie cały twój dzień


Dokąd idziesz. Do słońca

 

Dokąd idziesz. Do słońca

Bez Cła

sł. Edward Stachura, muz. Klaudiusz Żukowski.

 

W nocy noc i w ludziach czarna noc
Blask nie widzi gdzie ma zadać cios

Jestem tutaj
Wołam cię
Jestem tutaj
Przeszyj mnie
Promieniu świetlisty złocisty

Nie strasz mnie jak gdybyś nie miał wzejść
Wiem żeś tu pod horyzontem jest
W lustrze nieba
Widać cię
W ziemi drżeniu
Słychać cię
Promieniu świetlisty złocisty

Nocy proszę nie przeciągaj już
Skoro świt do słońca pora pójść

Z błyskiem w oku
Będę szedł
Wprost na ciebie
Będę biegł
Promieniu świetlisty złocisty