Pierwsze jest ukryte

PIERWSZE JEST UKRYTE
Calcjumfolii

słowa: Tadeusz Różewicz, muzyka: Mariusz Procyk

a
nie pamiętam
D7
ani nazwy
G   H7      e
ani krajobrazu
H7      e    e
w którym rosło

a
nie pamiętam
D7
czy poznałem
G      H7
to drzewo okiem
e
uchem
H7   e
czy było szumem
H7     e      e
zapachem kolorem

a    D7
czy zjawiło się  ( a )
G    H7
w słońcu         ( H7 )
e
czy w śniegu     ( e )

a
nie pamiętam
D7    G    H7
jego głosu ciepła
e
kształtu

a        D7
wszystkie zwierzęta
G    H7    e
mają swoje nazwy

a        D7
tylko to pierwsze
G    H7
jest ukryte   ( a  H7 )
e
nieznane      ( e )

Proste jak słowo „Cześć”

PROSTE JAK SŁOWO ?cześć?
Calcjumfolii

słowa: Janusz Skwira, muzyka: Anna Kossakowska

Coś czym jest ten świat                             G  C9

Głęboko we wnętrzu twego spojrzenia                 D4/fis   e7 5

Odnajduję ten mój maleńki sensu blask

Gdzieś tam w zakamarkach duszy twej

Zagłębiam swój wzrok by wyzwolić myśli

Które uniosą moje pragnienia

Tak do skupienia dwóch dusz

Na horyzoncie codzienności

Poszybują w górę gdzieś daleko

Tak przedsiebie i tak po prostu gdzieś

I zmieszają się z gwieździstym pyłem

Tworząc serca i duszy namiętności

Płynę marzeniami tworząc świat

To co przeżyłem przez tyle lat

Co gdzieś odeszło budując fundament

Aby istnieć mogło coś gdzieś

Tak po prostu bez pytań zbędnych

Takie łatwe jak słowo ?cześć?

Przystań

PRZYSTAŃ
Calcjumfolii

słowa: Mariusz Procyk, muzyka: Mariusz Procyk

kapodaster II próg

Zawieszeni jesteśmy w pustce rzeczywistości  d C G

w matni problemów i zgiełku spraw

uciec próbujemy w swój własny świat

W zielonej krainie znajdziesz swój dom

gdzieś pośród wzgórz jest Twoja przystań

dla zbłąkanych wędrowców tych zagubionych

na szlakach świata z milionem drogowskazów

Ale jakoś to będzie biegnij bo żyjesz

setki głosów i zbędnych myśli

słyszysz wciąż słowa które giną

nie rozumiesz wszystkich bo jest ich zbyt wiele

Szukasz przystani spokojnych dusz

ciszy dla Twoich własnych spraw

ucieczki gdzieś od hałasu i tego

co otacza na co dzień Nas

ale jakoś to będzie?

Świerszczyk

ŚWIERSZCZYK
Calcjumfolii

słowa: Bronisława Ostrowska, muzyka: Mariusz Procyk

A kiedy ćmy wieczorem o szyby łopocą,                         g a d

a serce rozrywa niespokojnym biciem

Czy wiesz, co mały świerszczyk gra w kominie nocą?

Czy wiesz, że to bez ciebie życie nie jest życiem?


Randka z letnim wiatrem

RANDKA Z LETNIM WIATREM
Calcjumfolii

słowa: Mariusz Procyk, Janusz Skwira, muzyka: Mariusz Procyk


d a d a F G6 a7 2x

d         a        d         a
stuk puk, puk stuk pytam się kto
F               G6      a7
a tam za oknem niewinny głos         
d                  a
szepcze do ucha mi czule tak            
d                   a
otwórz mi drzwi  to ja letni wiatr       
F                G6        a7
wstałem jak mówił zrobiłem to          

otworzyłem drzwi  uchyliłem okno
i w mgnieniu oka już u mnie był
wypełnił ciszę pobudził moc chwil

dadaFG6a7 2x

spytałem gdzieś był rano
kogo owiewał w to upalne lato
rzekł do mnie byłem na szczycie
byłem w dolinie  teraz jestem u Ciebie

lecz zaraz znikam bo takich jest wielu
którzy czekają biegają w pośpiechu
lecz jeszcze wrócę wierz mi na pewno
wtedy otulę cię zwiewną ręką


W naszym oknie

W NASZYM OKNIE
Calcjumfolii

słowa: Wiesława Kwinto-Koczan (WUKA), muzyka: Tomasz Łączkowski

W naszym oknie latem akacje,             a7/4 G5
deszczu krople spadające na szyby.       D/fis d/f
A jesienią las nas odwiedza.             a7/4 G5
A nasz dom jest tylko na niby.           D/fis d/f

Przytulamy zziębnięte dłonie,            F7+ E
prosząc czas by przystanął na chwile.    a
Złoto liści rozgarniamy butami.          F7+ E
Cały wszechświat zostaje w tyle.         a

Jest nasz dom,chociaż tylko na niby.          a7/4 G5
Wiatru szum,deszczu szmer,czasem słońce.    D/fis d/f
Jeszcze nigdy nie odwiedził nas księżyc,      a7/4 G5
ani gwiazdy nad ranem gasnące.              D/fis d/f

Może kiedyś usiądziemy na progu.         F7+ G6
Kubki z kawą ogrzeją nam dłonie.         E a
Przychodzące góry zza góry,              F7+ E
powitamy w niskim pokłonie.              a

Koncert 2

KONCERT
Calcjumfolii

słowa: Maria Sowisło, muzyka: Mariusz Procyk, Tomasz Łączkowski

Gorący kubek kawy     d C G
dym z papierosa rzeźbi twarz  d C G
kolana podpieraj    d
głowę duszy znużonej  C G

Ramiona tulą serce  d C
całym ciałem   G
gdzieś w dali cykady  F
na zapiecku się szykują  G A

Będzie koncert  d C
ostatni tego lata  G
o namiętności wiatru do chmur  d C G
o tęsknocie traw za zielenią    d C G
o spokojności na górskich szlakach  d C G
i o nas samych gdzieś   d C G
pomiędzy  d
wspomnieniami  C G

Dziadzia i Kalinka

 

Dziadzia i Kalinka

Calcjumfolii

C F C      F
zamykają się twoje oczy w moim śnie
C F C
śnie w którym dusza moja gra
G F
tańczy śpiewa lecz gdy się zmęczy
G F
odpoczywa na płatku róży
G
i rozmawia z pszczołami
F G F
gdyż one wciąż w swym tańcu rozpylonym
C F
śmieją się do ciebie
C F
śmieją się do ciebie

C                    F
będziemy tańczyć i liczyć wiatr
C               F
będziemy grać i patrzeć w dal
C              F                  G
będziemy śpiewać gdy pozwoli nam wiatr
F             G                 C
a piosnkę rozniesie nam ptak

C       F                  C
gdy zakwitnie śnieżna kula (…..)
C                   F       C
a jesienią na długich ogonkach
G                  F
obijając się o siebie
G F            C
zagrają melodię która cię zbudzi

C F
będziemy tańczyć i liczyć wiatr
C F
będziemy grać i patrzeć w dal
C F G
będziemy śpiewać gdy pozwoli nam wiatr
F              G                C
a piosnkę naszą rozniesie nam ptak