Ile jeszcze

Ile jeszcze dróg przed nami ile jeszcze

bagien lasów dolin gór stepowych traw
ile jeszcze drzew i trzcin w jesiennym wietrze
pocałunków mocnych trunków łez i braw

 

Kiedy wreszcie mrok się skończy kiedy wreszcie
uciekniemy od pożarów losu spięć
kiedy wreszcie w wyegzaltowanym geście
wyblakniemy z niecyfrowych jeszcze zdjęć

 

Czy się przyda chciałbym wiedzieć czy się przyda
plecak który od lat ból rzeźbi w ramionach
czy się przyda – no bo jeśli nie to chyba
szkoda było na próżno wędrować

(Poznań 6 grudnia 2000)

 

 

————————————————2——————————————
—–1——————————————3————————-1—-3————–
—–2—————————2—–1——–2—-1——————–2———————
—–2———————————2——–3—-2——————–2—-2—————-
———————————2—–2——–2—-2————————-1—————
—–1—————————1————–2——————————————–

Ile jeszcze dróg przed nami ile jeszcze bagien lasów dolin gór stepowych traw
——————————————————————-3———————–
—–5—–5—————————3——3——1————-3—————-1————
—–5—–4—————————3——2——2—————————————–
—————————————————–3—————————2–2——–
—–4—–3—————————2——1——————–2————-3————–
—–5—–4—————————3——2——————–3—————————
ile jeszcze drzew i trzcin w jesiennym wietrze pocałunków mocnych trunków łez i braw