Leśna polana

Gdy dopala się już blask małego ogniska

Senną strugą płynie czas

 

Takie chwile są tylko raz a tyle ich masz

I nie pogub ich uchroń je jak największy skarb

Gdy codziennie gnasz a złodziej czas kolejne dni kradnie

Zapal ogień zatop w ogniu się na leśnej polanie

 

Schylił ramiona stary świerk nad moim posłaniem

dorzucę jeszcze parę drew

 

Takie chwile są tylko raz a tyle ich masz

I nie pogub ich uchroń je jak największy skarb

Gdy codziennie gnasz a złodziej czas kolejne dni kradnie

Zapal ogień zatop w ogniu się na leśnej polanie

 

Nie opieram się już śnie opadnij ty na mnie

Poczekamy razem na miętowy poranek

 

Takie chwile są tylko raz a tyle ich masz

I nie pogub ich uchroń je jak największy skarb

Gdy codziennie gnasz a złodziej czas kolejne dni krradnie

Zapal ogień zatop w ogniu się na leśnej polanie

 

(wrzesień 1995)

 

3——————-5——-0——0—–3——————-5—–8-7-5–3-2-0–3——-
3——————-6——-1——1—–3——————-6——6-6-6-4-3-3–3——-
0——————-5——-2——0—–0——————-5————3-2-2–0——-
——————–0——-3——2————————-0————0-0-0———-
2———————————-3—–2—————————————2——-
3—————————————-3—————————————3——-
Gdy dopala się już blask małego ogniska Senną strugą płynie czas

 

1——3—–0—0—0–0—-3——–0—-0-0-0—–3———————————–
2——3—–1—0—1–1—-3——–1—-0-1-1—–3———————————–
3——0—–0—0—0–2————-0—-0-0-2—–0———————————–
0————2—0—2–3————-2—-0-2-3—————————————–
——-2—–3——-3——-2——–3——3——-2———————————–
——-3———————3———————–3———————————–
Takie chwile są tylko raz a tyle ich masz I nie pogub… itd.