Świeca pali się jak lont…

Świeca pali się jak lont…
Bułat Okudżawa


Świeca pali się jak lont.
Spali się i basta!
Rozrzutnico, robisz błąd!
Czemu tak mną szastasz?

Czas młodości – krótki czas!
Termin nas dogoni.
Stoczę się ostatni raz
Dukatem z twej dłoni.

Wiatr mnie sczerni, zmoczy deszcz –
I reszkę, i orła.
Bardzo byłaś szczodra, wiesz?
Czy nie nazbyt szczodra?

tłum. Ziemowit Fedecki