WGB – Blues o powrocie

I znowu widzę
Mrok zostawiłem
Jak łach znoszony
Szybuje ze mnie
Dnia jasny gołąb
W nieba koronę
Kłaniam się światłu
I znowu widzę
Mrok zostawiłem

I znowu idę
Nozdrza pęcznieją
Wilgotnym wiatrem
W uszy się wdziera
Powietrza łomot
Po pustym trakcie
Kłaniam się drodze
Gdy nozdrza znowu
Pęcznieją wiatrem

I znowu śpiewam
Język mi bije
Sercem od dzwonu
Po dniach milczenia
Krzykiem wędruje
Po nieboskłonie
Kłaniam się ludziom
I znowu śpiewam
Po dniach milczenia

I znowu czuję
Wokół siebie
Ludzką obecność
Pośród przyjaciół
I wobec wrogów
Znów sobą jestem
Kłaniam się ludziom
Bo znowu czuję
Ludzką obecność