Gimnastyka poranna
Włodzimierz Wysocki


Szykujemy ekspandery,
wdech i wydech, trzy i cztery,
Dziarskość ciała, gracja, gestów plastyka
Pompująca krew do żył,
dodająca rankiem sił
jeśli w ogóle je masz Gimnastyka!

Czyś niemowlę, czyś emeryt
po sto pompek, trzy i cztery,
My pompkami pokonamy słabość ciał!
Na knowania wrogich kół,
odpowiemy zwisem w dół,
Choćby nawet pot się z czół strumieniami lał!

Krąży gorszy od cholery
wirus grypy, trzy i cztery,
Krzywa zachorowań w górę wciąż się pnie,
Tylko silny szanse ma,
poświęcajcie więc co dnia
Chociaż parę chwil na na cieranie się!

Jeszcze kilka ćwiczeń jogi
podnosimy obie nogi,
Niech każdemu gimnastyka wejdzie w krew,
Dzisiaj nikt już nie zaprzeczy,
że od wódki i tych rzeczy
Znacznie zdrowszy oraz lepszy jest WF!

Nie rozpraszać się, nie gadać,
skupić siły na przysiadach,
Rześki uśmiech niech rozjaśni każdą twarz,
Gdy ubogi z ciebie człowiek,
to nacieraj się czymkolwiek,
Ale dbać o swoje zdrowie stale masz!

Wszelki opór nie ma sensu,
zaczynamy biegać w miejscu.
Taki bieg pomoże zwalczyć spleen i stress,
Nie ma tu wygrywających,
nie ma tu przegrywających,
Wszystkich uszczęśliwiający sport to jest!


Przełożył: Michał B. Jagiełło


WYBIERZ AUTORA TEKSTÓW