Czy ja udaję
Wojtek Gęsicki



Czy ja udaję
być może to cukierkowe bycie na scenie
wśród tych ram świateł
to sposób na normalność
i dowód na to
że jeszcze coś w nas drzemie z tamtego Adama
i chęć powrotu do Raju
tylko że nerwy nie wytrzymują
a drugi policzek
zbyt mocno obity żeby go nadstawiać
więc może wyprzedzić cios
albo zasłonić się ręką
I tak coraz dalej i dalej od tego co jest
a co powinno być
Aż ktoś wpadnie na pomysł
żeby z tęsknoty otworzyć Muzeum Miłości
i przydrożny sklepik z pamiątkami
w którym będzie się sprzedawać
eliksir w  plastikowych kubeczkach
i w ramkach oprawione kawałki kory
z wyrytym serduszkiem przebitym strzałą
Wyobraź sobie taki napis
za sto lub dwieście lat:
Kocham Beatę ? serce przebite strzałą ? rok 1995
Nikt wtedy nie wpadnie na pomysł
że ona nie miała stu tysięcy ha ziemi pod szkłem
ani tatuś jej nie był ministrem sprawiedliwości
nikt nie pomyśli
że była zwykłą dziewczyną z pyzatą buzią
i miała cudowne dziewczęce serduszko
Nikt
A życie dalej mknie
jak krajobrazy z  pędzącego pociągu
z tą tylko różnicą
że Pan Bóg sprawdza bilety
dopiero na końcowej stacji



WYBIERZ AUTORA TEKSTÓW